słowa, na które już za póź
Journal Entry: Fri Nov 2, 2007, 4:01 AM
- Mood:
Sympathy - Listening to: AMJ
- Reading: biologia
- Watching: :/
- Playing: smsy
- Eating: ksiazki
- Drinking: biurko
czemu zawsze na samotnym spacerze po cmentarzu napadają mnie z każdej strony myśli. nie obchodzi je, że ranią mnie dogłebnie, że nie potrafię już ich utrzymać, że się gubię....
dobrze, że mam kogoś takiego jak mnie, zawsze mogę ze sobą pogadać i jestem pewna, że mogę sobie ufać. dlatego myślę do siebie i świetnie się rozumiem. nie potrzeba tłumaczeń, unikam bezsensownych, nierozumiejących spojrzeń. wiem, że ja dla siebie to przyjaciółka do grobowej deski.
dlatego siadam ze sobą na skraju Twojego grobu. dobrze, że światło kolorowych świec jest zbyt nikłe, żeby rodzina pani Janiny mogła zobaczyć moją twarz. nie chcę żeby ktokolwiek na mnie patrzał, kiedy tęsknie za Tobą. chciałabym w środku, ale krzyczę na zewnątrz, żeby wszyscy wiedzieli.
ale oni i tak nie słuchają. dla wszystkich Twój grób jak każdy inny, dla mnie każdy inny jak Twój grób. już nawet te obrzydliwe, sztuczne kwiaty, które umiejscowiła tam babka mi nie przeszkadzają.
tylko myślę...
ale wtedy nie umiem czuć. kiedy chcę, to nie potrafię.
czyżby Twoja śmierć kojarzyła mi się tylko i wyłącznie z kremem na pryszcze? nie, nie przyszłabym tu wtedy.
czuję z Tobą tylko jedność, która jest bez sensu na cmentarzu, bo wiem, że czuję jedność z tym, czym nie powinnam - z Twoim ciałem, które kiedyś tak gorliwie przytulałam, z Twoją twarzą, na którą niejednokrotnie nie potrafiłam już patrzeć, z Twoimi rękoma, które nie raz wymierzyły na mnie sprawiedliwość i nie raz trzymały moje dłonie, kiedy chodziliśmy na spacer.
nie. nie chcę takiej jedności! chcę jedności z Twoim umysłem, bo wiem, że tylko to jest trwałe. nie chcę nietrwałego ciała, niepowinno mi go brakować.
i powoli przestaje brakować... zaczynam czuć Twoje myśli, będziemy razem do końca.
i to jest chwila, po którą tu przyszłam.
chwila minęła, mogę już odejść.
teraz już rodzina pani Janiny widzi moją twarz, bo chcę, aby ją widziała. również się do nich uśmiecham.
już jestem spokojna.
obiecuję Ci, że się nie zgubię, Tato...
Devious Comments
[link]
--
Get your work featured in 50 flowers series!
---
Want to say 'thank you'?
--
Mój mąż? Mój mąż jest z zawodu DYREKTOREM!
--
Get your work featured in 50 flowers series!
---
Want to say 'thank you'?
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
: D
--
i dont care what the future holds
cause im right here in your arms today
with your fingers you can touch me
--
to już nie jest cierpliwość, to jest religia.
ale nie mogłam się powstrzymać ^^
..nie martw się, czwarte i piąte też pewnie bedzie : D
Twoje trzecie konto : D
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
your work is amazing, really I like it, because your deviations are so nice and full of love, I don't know why...
--
żegnaj gienia świat się zmienia
należało się
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
żegnaj gienia świat się zmienia
--
dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba.
Previous Page12345... Next Page